Zasada złotego podziału

Fundamentem klasycznej kompozycji jest zasada złotego podziału, wywodząca się z wrodzonego człowiekowi poczucia proporcji, wyrażanej stosunkiem liczb 5:8. Zgodnie z tym układem dzieli się w wielu kierunkach ciało człowieka. Drzewo 13 m wysokie, którego pień liczy 5 m, a korona 8 m, wydaje się proporcjonalne. Gdyby pień miał 1 m, człowiek skłonny jest określić drzewo jako karłowate. Gdyby korona miała 15 m, drzewo wyda się nadnaturalnie wybujałe, mimo że odnośne wielkości byłyby właściwe dla danego gatunku roślin. Oto małe zadanie dla Czytelnika: należy wziąć prostokątną kartkę czystego papieru. Każdy z boków podzielić na 3 równe części, po czym narysować na kartce 4 kreski łączące znaki podziału. Kreski przetną się w czterech punktach. Będą to punkty mocne. Kompozycja klasyczna wymagała, by główny temat obrazu fotograficznego znalazł się w jednym z tych punktów, przy czym lewy górny punkt uważano za najważniejszy. Część powierzchni, leżącą pomiędzy czterema punktami mocnymi, nazywano polem najlepszej widoczności. Jeśli Czytelnik posiada w swej bibliotece domowej jakiekolwiek dzieło traktujące o historii sztuki, radzimy przejrzeć ilustracje. Zdumiewające jest, jak wielu malarzy wszystkich epok hołdowało zasadzie złotego podziału. Oczywiście historia zna również wiele znakomitych arcydzieł, w których śladów złotego podziału odnaleźć niepodobna. Matematycznie wykoncypowana kompozycja obrazu według zasad klasycznych nie jest gwarancją wzorowych wyników. Najbardziej precyzyjnie wyliczone punkty mocne nie uratują fotografii złej powstanie wówczas zaledwie jakieś „ładne nic”. Awangarda artystyczna zaprzecza wszelkim zasadom przekazanym przez przodków, a mimo to tworzy niekiedy dzieła ciekawe i wartościowe.

Cześć, mam na imię Magdalena i jestem absolwentem pewnej uczelni wyższej. Od wielu lat głównym tematem moich zainteresowań jest kultura i sztuka, czym też chciałabym się tu z wami podzielić!