Zadziwić świat filmu

Adaptację Nory zaliczono do najlepszych filmów Nazimovej. Zachęcona tym, postanowiła postawić wszystko na jedną kartę i zadziwić świat śmiałą, ekscentryczną (jak na hollywoodzkie stosunki) adaptacją sztuki Oscara Wilde’a „Salome”. Sama napisała scenariusz, reżyserię objął Charles Bryant (który był jej wielokrotnym partnerem na ekranie, a w życiu prywatnym uchodził za męża), scenografią zaś zajęła się Rambova. Młoda plastyczka wpadła na interesujący pomysł: dekoracje i kostiumy utrzymała w stylu rysunków głośnego prerafaelity, Aubreya Beardsleya. Rambova zapisała się dzięki temu w historii scenografii filmowej, a Salome wraz z kreacją Nazimovej zyskała estymę, wywołując jednak gwałtowne kontrowersje w świecie artystycznym. Znany pisarz Robert E. Sherwood, który wówczas recenzował filmy na łamach czasopisma „Life” (1922), przyjął Salome entuzjastycznie, twierdząc, że „jest wyjątkowa we wszelkim możliwym tego słowa znaczeniu: nadzwyczaj piękna wizualnie – dekoracje, kostiumy, oświetlenie, kompozycja zostały zaprojektowane z niezwykłym wyczuciem walorów plastycznych. Rzecz jest dobrze grana, inteligentnie reżyserowana i wierna sztuce Oscara Wilde’a (…) Osoby odpowiedzialne za Salome zastugujq na wielkoduszną wdzięczność każdego, kto wierzy w możliwości kina jako sztuki. Oczywiście, przede wszystkim — Nazimova. To naprawdę artystka – wielka artystka”.

Cześć, mam na imię Magdalena i jestem absolwentem pewnej uczelni wyższej. Od wielu lat głównym tematem moich zainteresowań jest kultura i sztuka, czym też chciałabym się tu z wami podzielić!