OSŁABIACZ

Jest to płyn, za pomocą którego wprowadza się pewne poprawki zarówno do negatywu jak i pozytywu. Najczęściej stosowany jest osłabiacz Farmera. Należy go przyrządzić według następującej recepty: płyn A (w półlitrowej butelce): woda 500 ml triosiarczan sodowy krystaliczny 125 g płyn B (w małej ciemnej buteleczce): woda 100 ml czerwony żelazicyjanek potasowy 10 g. Płyny te, przechowywane oddzielnie, są trwałe. Do pracy miesza się je w podanych niżej proporcjach i wówczas mieszanina staje się nietrwała po chwili jest już nie do użycia. Osłabianie negatywu. Zabieg stosuje się wówczas, gdy negatyw jest kontrastowy, ale jednocześnie zbyt ciemny, co utrudnia powiększanie go. Nie wolno przekładać negatywu wprost z utrwalacza do osłabia- cza należy go przedtem starannie wypłukać w wodzie. Jeśli do osłabienia przeznaczono negatyw suchy (np. wyjęty z archiwum), trzeba go co najmniej przez godzinę moczyć w wodzie. Do miski wlać tylko tyle płynu A, ile jest nieodzowne do pokrycia negatywu. Dodać także kilka kropel płynu B. Włożyć negatyw, kołysać miseczką. Jeżeli minie kilkadziesiąt sekund, a rozjaśnienie jest niedostateczne, wyjąć negatyw, dolać kilka dalszych kropel płynu B, zabieg powtórzyć. Należy pamiętać, że osłabiacz zaatakuje najpierw najjaśniejsze (na negatywie) walory, a dopiero przedłużenie kąpieli prowadzi do równomiernie osłabionych cieni i świateł. Osłabianie tylko fragmentu negatywu przeprowadza się pędzlem. Jest to zabieg trudny i ryzykowny. Pracować trzeba bardzo słabym osłabiaczem i w trakcie zabiegu często opłukiwać negatyw strumieniem wody. Jeśli osłabia zbyt gwałtownie, chwilę poczekać aż mieszanina A+B straci nieco na aktywności. Po osłabieniu płukać negatyw przez 20 minut w bieżącej wodzie.

Cześć, mam na imię Magdalena i jestem absolwentem pewnej uczelni wyższej. Od wielu lat głównym tematem moich zainteresowań jest kultura i sztuka, czym też chciałabym się tu z wami podzielić!