„Mefisto”. Twarz modela zwrócona wprost ku kamerze

Jeden reflektor oświetla go od dołu. Na twarzy pojawiają się ostre cienie brody, nosa, oczodołów. Doświadczenie wykaże, jak niekorzystne jest dolne oświetlenie twarzy. Profil. Model w idealnym profilu (bokiem do kamery). Jeden reflektor oświetla mu twarz w kierunku na wprost. W rezultacie, policzek modela widoczny w celowniku kamery tonąć będzie w cieniu. Można ten cień złagodzić rozjaśniaczem lub przytłumionym światłem drugiego reflektora, względnie zdecydować się na efekt głębokiego cienia. Tył głowy można nieco rozjaśnić dodatkowym światłem. Efekt kinowy („z kontrą”). Korzysta się przy tym układzie z reflektora punktowego. Przy pewnej staranności i z pomocą asystenta można efekt „kontry” wywołać także światłem zwykłego, małego reflektora, byle nie świecił w obiektyw. Jeden reflektor daje rozproszone światło ogólne. Drugi oświetla silniej mniej widoczną część twarzy. Reflektor ustawiony z tyłu modela oświetla jedynie niewielki fragment głowy. „Dwie kontry”. Model zasiada w otwartych drzwiach. Pomieszczenie znajdujące się za modelem ciemne. Dwa reflektory ukryte za drzwiami rzucają ostre światło na lewą i prawą stronę twarzy modela. Wykonanie opisanego wyżej zadania domowego nie jest jednoznaczne z nabyciem umiejętności portretowania. Będzie to jednak pierwszy krok, który starannie przeprowadzony, opisany w podręcznych notatkach, będzie niewątpliwie ułatwieniem w dalszej pracy.

Cześć, mam na imię Magdalena i jestem absolwentem pewnej uczelni wyższej. Od wielu lat głównym tematem moich zainteresowań jest kultura i sztuka, czym też chciałabym się tu z wami podzielić!