Manipulowanie błoną

Początkujący fotoamator będzie mieć trudności z manipulowaniem błoną, wkładaną do wnętrza koreksu. Radzimy przeprowadzić kilka ćwiczeń ze starą, niepotrzebną taśmą przy świetle. W przyszłości zadanie to trzeba będzie wykonywać w zupełnych ciemnościach. Brak wprawy może doprowadzić do zniszczenia cennej błony. Błonę należy kilkakrotnie wsunąć w ślimacznicę koreksu, względnie nawinąć ją wraz z dodatkową karbowaną taśmą, na oś wewnętrznej części puszki. Po nabyciu wprawy powtórzyć wszystko w ciemnościach, sprawdzając następnie przy świetle prawidłowość. Taśmę karbowaną zaczepia się o nacięcie widoczne w osi ruchomej części koreksu. Zakończenie taśmy ma uchwyt nakładany na obręcze tejże części. Przećwiczyć też należy (ze starym filmem) rozwijanie go, odczepianie od osi kasety, względnie odrywanie filmu od zabezpieczającego go papieru. A oto kolejność manipulacji przy wywoływaniu. Napełnienie puszki odpowiednią ilością wywoływacza o sprawdzonej temperaturze. Usadowienie się przy stole. Leżą tam: otwarta puszka z wywoływaczem, jej wieczko, przeznaczona do wywoływania, nie rozpakowana błona, ewentualnie taśma karbowana. Nieco dalej butelka z utrwalaczem i lejek.

Cześć, mam na imię Magdalena i jestem absolwentem pewnej uczelni wyższej. Od wielu lat głównym tematem moich zainteresowań jest kultura i sztuka, czym też chciałabym się tu z wami podzielić!