Kadrowanie

Teorie i zasady przeszłości można przyjąć ze sceptycyzmem, a nawet młodzieńczym buntem przeciwko tradycji. Brzydki to wyraz „kadrowanie”, a przywędrował do fotografii nie wiadomo dlaczego z filmu, gdzie kadrem nazywają to, co mieści się na „klatce” filmu. „Słownik wyrazów obcych” PWN określa, iż kadr, to „zdjęcie fotograficzne (tak!) stanowiące część składową taśmy filmowej, przeznaczonej do wyświetlania na ekranie projekcyjnym”. Jako drugie wyjaśnienie słownik podaje: „skomponowany plastycznie obraz filmowy”. „Skadrować” to w gwarze fotografów znaczy: tak przyciąć prostokąt, by pozostawić w nim tylko to co najważniejsze, najlepsze, najwłaściwsze. Niekiedy używa się dla tej czynności nazwy „fragmentowanie”. Pojęcie to czeka na zlitowanie się jakiegoś życzliwego językoznawcy. Mówimy więc z konieczności o kadrowaniu. Jest to zajęcie zasadnicze, dające wiele radości, najbardziej bliskie idei tworzenia. Nie wolno przystępować do tej pracy byle jak. Oto przepisy wypracowane przez praktyków. Negatyw przewidziany do poważniejszego opracowania powiększa się początkowo w całości i to w formacie odpowiednim do oglądania, a więc niezbyt małym. Utrwalone i wysuszone zdjęcie kładzie się na stole. Obok leżą przygotowane wcześniej cztery czyste kartoniki nieco większe od próbnego powiększenia. Przesuwa się je kolejno poczynając od boków obrazka ku jego środkowi. Po obejrzeniu kilku czy kilkudziesięciu różnych, ukazujących się w wyniku tej czynności układów, wybiera się jeden najlepszy i ostateczny. Ołówkiem rysuje się jego obrysy na powiększeniu. Odrzucone części można pdciąć lub nie. Rezultat wyboru warto obejrzeć od strony papieru, pod światło, kontrolując tym sposobem układ linii, plam i innych elementów, które podczas zbyt długiego obserwowania zdjęcia mogły ujść naszej uwadze. Na zakończenie należy je schować na jeden lub kilka dni do szuflady. Ponowna kontrola i świeże spojrzenie, może wnieść do całości korzystne poprawki. Po nabyciu pewnej wprawy i w przypadkach mniej skomplikowanych zdjęć można kadrować bezpośrednio pod aparatem do powiększeń.

Cześć, mam na imię Magdalena i jestem absolwentem pewnej uczelni wyższej. Od wielu lat głównym tematem moich zainteresowań jest kultura i sztuka, czym też chciałabym się tu z wami podzielić!