Jeden dzień zdjęciowy

Atrakcyjne były też honoraria, wielokrotnie przewyż- szajqce gaże teatralne. Już w Wojennych narzeczonych Nazimova otrzymywała 1000 dolarów za dzień zdjęciowy, a film kręcono miesiqc. Z każdym następnym filmem honorarium jej rosło dwukrotnie. Wkrótce willa Nazimo- vej wraz z pięknie położonq posiadłościq stała się ośrodkiem życia towarzyskiego hollywoodzkiej elity, a zwłaszcza napływajqcych coraz liczniej z Europy artystów. Dla swych gości szczodra gospodyni wybudowała 25 bungalowów, otaczających wielki basen w kształcie Morza Czarnego. Jak przystało na „królowq Hollywood”, uważała za swój obowiqzek popierać młode talenty i zgromadziła wokół siebie grono urodziwych kandydatek na gwiazdy. Do jej najbliższych przyjaciółek należała projektantka kostiumów i dekoracji, adoptowana córka fabrykanta perfum z San Francisco, Hudnuta. Po trosze z uwielbienia dla swej rosyjskiej mistrzyni, po trosze idqc śladem ówczesnej mody na rosyjskość, panna Hud- nut przybrała dźwięczny pseudonim: Natacha Rambova. W kolonii hollywoodzkiej mówiło się o lesbijskich skłonnościach Nazimovej; temu też m. in. przypisywano fiasko małżeństwa Rambovej z Rudolphem Valentino.

Cześć, mam na imię Magdalena i jestem absolwentem pewnej uczelni wyższej. Od wielu lat głównym tematem moich zainteresowań jest kultura i sztuka, czym też chciałabym się tu z wami podzielić!