Czarny kleks na czystym arkuszu papieru budzi wrażenie negatywne

Przesunięcie kleksa ku brzegowi kartki wrażenie to niewątpliwie spotęguje, tworząc w prostokącie kartki dodatkowy nieład. Ale gdyby kleks usadowić w punkcie mocnym złotego podziału i gdyby z plamy tej Eisunąć czerń pozostawiając jedynie kontury, całość być może zmieni się w sympatyczną kompozycję. Rozważania te brzmią zabawnie, co nie znrfczy jednak, że w spostrzeżeniach tych nie tkwi jakieś źdźbło prawdy. Dominująca ciemna plama w obrazie fotograficznym wywiera niekiedy wa;.ny wpływ na wygląd całości. Podobnie działa również jasna plama. Zasady kompozycji klasycznej domagały się, by w obrazie o treści optymistycznej czy pogodnej przeważały plamy o walorach jasnych. Obraz, który miałby wyrażać smutek czy grozę, winien być zbudowany w większości z plam ciemnych. I w jednym i drugim przypadku należy zachować pewną równowagę między plamami jaśniejszymi a ciemniejszymi. Podawano nawet matematyczne wyliczenie. Wzajemny stosunek plam jaśniejszych do ciemnych (lub odwrotnie) miałby wyrażać się proporcją 5:8, liczonych oczywiście nie liczbą plam jako takich, lecz powierzchnią przez nie zajętą.
Według tychże reguł nie powinno się dominującej plamy jasnej bądź ciemnej lokować tuż przy brzegu prostokąta. Zalecano również, aby w portrecie walor tła kontrastował nie z ubiorem modela, lecz z walorem twarzy. Chodziło o to, by kontrast między plamami ubioru modela i tła nie odciągał uwagi widza od twarzy.

Cześć, mam na imię Magdalena i jestem absolwentem pewnej uczelni wyższej. Od wielu lat głównym tematem moich zainteresowań jest kultura i sztuka, czym też chciałabym się tu z wami podzielić!