ARCHITEKTURA I WNĘTRZE

Fotografowanie architektury, to znaczy istniejących bladynków głównie zabytkowych, a także ciekawszych nowoczesnych czy różnych obiektów w skansenach, jest poważnym rozdziałem zainteresowań amatora. Sprawa nabiera wagi, zwłaszcza podczas wędrówek turystycznych, kiedy to różne Krzywe Wieże Torunia czy Pizy, ruiny Orlich Gniazd czy Akropolu, drapacze chmur Warszawy i Nowego Jorku nęcą fotografa swoistą charakterystyką. Wyłączamy z rozważań fotografowanie do celów naukowych, technicznych czy dokumentalnych. Jak zwykle należy poświęcić chwilę na zastanowienie sięocochodzi. Czy o notatkę na temat: jak dany obiekt wygląda, czy o „pamiątkę” z pobytu towarzyszy wyprawy na tle zabytkowego zamku, czy o dowód głębszych, własnych przeżyć emocjonalnych. Kto wie czy w wyniku rozważań na ten temat nie zapadnie decyzja o kupieniu w pobliskim kiosku gotowych pocztówek, na których widnieje poprawny „widok ogólny” budowli. Znajdzie się wówczas więcej czasu na poszukiwanie ciekawych fragmentów czy nieszablonowych ujęć. Niekiedy nie cały gmach, nie stary romański portal, ale mały fragment budowli może się okazać znakomitym tematem. Łączenie zdjęć „pamiątkowych”, w których występuje jedna czy kilka osób oraz zwiedzana budowla przeważnie wychodzi na niekorzyść jednej i drugiej strony. Wieża czy ratusz nie zmieści się na zdjęciu, zaś osoby stanowić będą mikroskopijne punkciki. W podobnych okolicznościach trzeba towarzyszy potraktować tylko jako sztafaż i to pod warunkiem, by nie pozowano do zdjęcia, lecz zachowywano się jak najbardziej naturalnie.

Cześć, mam na imię Magdalena i jestem absolwentem pewnej uczelni wyższej. Od wielu lat głównym tematem moich zainteresowań jest kultura i sztuka, czym też chciałabym się tu z wami podzielić!